Włoskie toaletki i konsole, czyli piękno zaklęte w meblach

Toaletki i konsole zdecydowanie zaliczamy do mniej oczywistych mebli w domowych wnętrzach. Prawdopodobnie nie znajdziemy ich w skromnie i prosto urządzonych mieszkaniach o małym metrażu, gdzie liczy się przede wszystkim maksymalne wykorzystanie przestrzeni. Choć konsole i toaletki zazwyczaj przybierają niewielkie rozmiary, po takie sprzęty sięgają jedynie osoby szukające mebli nie tylko funkcjonalnych, ale też wyjątkowo pięknych.

Historia obu interesujących nas w tym tekście mebli sięga XVIII wieku i zakamarków rezydencji ówczesnej arystokracji. Konsole ustawiano niemal wyłącznie w pomieszczeniach reprezentacyjnych, gdzie tworzyły one przestrzeń do eksponowania dekoracji. Z kolei toaletki pomagały swoim właścicielkom i właścicielom w dbałości o urodę.

Dawne i nowoczesne toaletki

Klasyczna toaletka z lustrem wyewoluowała w XVIII wieku z mniejszego stolika, wyposażonego w małe szufladki i skrytki do przechowywania drobiazgów – opowiada ekspert z Italia Style.

Nazwa mebla wbrew pozorom nie pochodzi wykonywanej przy nim toalety, ale od płótna (z francuskiego toile), które wyścielało wnętrze szuflad. Nie bez przyczyny Anglicy nazywali toaletkę „stołem próżności”. Legenda głosi, że największy popularyzator tego mebla, George Bryan Brummel, na zabiegi przy toaletce poświęcał nawet 5 godzin dziennie.

Oryginalne toaletki z czasów Jerzego IV, zgodnie z ówczesną modą były bardzo bogato zdobione. Meble utrzymane w stylu rokokowym, choć skrywane przed spojrzeniami ogółu w kuluarach sypialni czy garderoby, zawsze wyróżniały się przepychem zdobień i często skomplikowaną formą.

Dzisiejsze toaletki wciąż zachwycają niebanalną urodą, jednak zwykle rezygnują ze zbędnego przepychu. Ich elegancja doskonale wpasowuje się we współczesne kanony – nie znajdziemy tu przesady, ale przede wszystkim wysokiej klasy materiały wykończone z wielką starannością oraz rozwiązania, które zwiększają ich funkcjonalność.

Świetnym przykładem może być nowoczesna toaletka włoska Glamour Prestige Modern. Prosta bryła w oczywisty sposób nawiązuje do obowiązujących trendów, ale lakierowane na wysoki połysk powierzchnie w odcieniu bursztynowego brązu korespondują z tradycją tego sprzętu. Kolejnym klasycznym rozwiązaniem jest ukrycie lustra pod blatem – dopiero otwarcie toaletki ujawnia wszystkie jej możliwości, a także schowane we wnętrzu przybory do pielęgnacji urody czy skrytki na biżuterię.

Konsole wczoraj i dziś

Konsole z epoki baroku nie posiadały żadnych dodatkowych szuflad. Pełniły wyłącznie funkcje estetyczne, w związku z czym musiały przede wszystkim zachwycać piękną formą. Konsola, będąca niewielkim stolikiem na jednej lub dwóch – bogato zdobionych, a często nawet złoconych – nogach, ustawiana była przy ścianie, najczęściej pod lustrem. Jej blat tworzył przestrzeń na wazon z kwiatami lub bibeloty, których ilość mnożyło oczywiście odbicie w zwierciadle.

Dzisiejsze konsole wciąż cechują niewielkie rozmiary. Wąska konsola przy ścianie w korytarzu, hallu czy salonie znajduje jednak bardziej praktyczne wykorzystanie. Najczęściej na konsoli znajdziemy rozmaite drobiazgi, niezbędne w życiu codziennym, a także pocztę, czekającą na przeczytanie albo kluczyki do samochodu.

Nowoczesne włoskie konsole wciąż pozostają piękne, zyskując jednocześnie na funkcjonalności. Szufladki dają użytkownikom dodatkową przestrzeń do przechowywania niewielkich przedmiotów, a projektantom możliwość urozmaicenia mebla np. zdobionymi uchwytami czy rzeźbieniami.

Napisz Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *