Urządzanie pokoju dla dziecka – sztuka kompromisu?

Pojawienie się dziecka zmienia diametralnie życie człowieka. Jedną z konsekwencji pojawienia się nowego członka rodziny jest konieczność zaaranżowania dla niego (lub dla niej) własnego pokoju. O ile w domach o dużym metrażu, czy apartamentach nie ma z tym większego problemu, tak w kawalerkach i mniejszych domach może być ciężko wygospodarować tyle miejsca, ile by się chciało. W takim przypadku urządzanie pokoju dla dziecka istotnie może okazać się prawdziwą sztuką kompromisu. Jednak nie ma rzeczy niemożliwych.

Różowy czy niebieski – odwieczny dylemat przy wyborze koloru ścian.

Trudno o bardziej stereotypowe myślenie niż to, jaki kolor ścian wybrać do pokoju dla dziecka. Wybór zwykle oscyluje wokół koloru różowego dla dziewczynki i niebieskiego dla chłopca. A co w przypadku, gdy w pokoju będzie musiał mieszkać zarówno chłopiec, jak i dziewczynka?

Niezależnie od płci dziecka, warto postawić na jasny kolor ścian. Do pomalowania ścian w pokoju dziecięcym doskonale pasuje kolor biały, ewentualnie jasna szarość. Wnętrze w tych kolorach nie musi wcale przywodzić na myśl Sali szpitalnej. Pokoik nabierze kolorowych barw, gdy dodamy wstawimy do niego kolorowe mebelki, wzorzystą pościel, zasłonki, nawet kolorowe dywaniki, a przede wszystkim zabawki. To wszystko gwarantuje, że pokój będzie prezentował się bardzo przyjemnie i kolorowo. Przy wyborze farby warto zainteresować się jakąś farbą zmywalną, w końcu to pokój dziecięcy, a dzieci miewają różne szalone pomysły.

Jeżeli natomiast nie chcemy stosować żadnego z zaproponowanych kolorów, można także pomyśleć o wyborze fototapety, np. z jakąś postacią z bajki, albo czymś, co dziecku będzie się przyjemnie kojarzyło. Różne wzory fototapet, również dziecięce, można znaleźć na stronie www.fototapetynawymiar.eu.

Łóżko piętrowe – spełnienie marzeń dziecka i oszczędność miejsca w jednym.

Wielu z nas będąc dzieckiem marzyło zapewne o piętrowym łóżku. Rozwiązanie to sprawdza się doskonale, gdy mamy dwójkę dzieci i ograniczony metraż. Wystarczy tylko zwrócić uwagę czy stopnie prowadzące na górne łóżka są ustawione pod odpowiednim kątem, aby dziecko nie miało problemów z korzystaniem z nich. Musimy też zachować odpowiednią odległość między górnym łóżkiem a sufitem. Trudno ją wyrazić w centymetrach, jednak wystarczy, iż zadbamy o to, aby dziecko mogło bez problemu usiąść podnosząc się na łóżku i aby nie uderzało przy tym głową o sufit. Natomiast w przypadku łóżka dolnego warto zatroszczyć się o to, aby dało się pod nim zamontować dodatkową szufladę. Doskonale posłuży nam jako dodatkowy pojemnik, choćby na zabawki.

Coraz więcej zabawek, coraz mniej miejsca.

Normalną rzeczą jest, że z czasem ilość zabawek dziecka rośnie. Miejsca w pokoju niestety od tego nie przybywa. Jest dokładnie na odwrót. Dlatego warto zadbać o to, aby nasza pociecha miała gdzie te wszystkie zabawki pomieścić. Rozwiązaniem, które sprawdza się znacznie lepiej niż kolejne szuflady, są kosze na zabawki. Pozwalają one nie tylko pomieścić dużą ilość zabawek, ale również ułatwiają sprzątanie, ponieważ wystarczy do nich wrzucić zabawki, zamiast układać je równo na półkach. Taka oszczędność czasu jest nie do przecenienia. Oczywiście postawienie w pokoju dodatkowego regału, na którym będzie można umieścić pojemniki z zabawkami to również wart rozważenia pomysł.

Miejsce do zabawy i nauki.

Najlepiej rozdzielić te dwie strefy, ale niestety nie zawsze jest to wykonalne. Natomiast jeśli jest, to dziecku wystarczy w zasadzie jakiś miękki dywanik lub wykładzina na podłodze i już. Uwaga, przy wyborze dywanika warto wybrać taki, który będzie można wyprać w pralce. Zawsze to łatwiej i taniej wstawić pranie, niż kupować nowy dywan. Do nauki niezastąpione będzie biurko z wygodnym krzesłem i dającą jasne światło lampką. Jeśli mamy dwoje dzieci, dobrze jest zadbać o to, aby biurko posiadało dwie szuflady, dla każdego dziecka po jednej. Pozwoli to uniknąć kłótni o wzajemne zajmowanie przestrzeni na biurku.

Powiększamy pokój bez burzenia ścian.

Jak to osiągnąć? Sztuczka jest bardzo prosta. Wystarczy przynajmniej raz w roku przejrzeć wraz z dzieckiem wszystkie posiadane przez nie zabawki i te, które są uszkodzone zwyczajnie wyrzucić, a te którymi się już nie będzie bawiło wynieść do piwnicy lub na strych, albo nauczyć dziecko dzielenia się z innymi i wspólnie oddać nieużywane zabawki innym dzieciom, którym zabawek brakuje. Będzie to nie tylko dobra lekcja empatii dla dziecka, ale także w prosty sposób pozwoli nam uzyskać trochę wolnej przestrzeni w pokoju dla dziecka. A przestrzeni nasza pociecha będzie z wiekiem potrzebowała coraz więcej, w końcu dzieci rosną bardzo szybko.

Napisz Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *